Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka w Swarzędzu                 Facebook_Swarzędz   FaceBook_Kobylnica  YouTube_WTZ  Skype_WTZ
style="border: 2px solid ; width: 32px; height: 32px;" alt="Skype_WTZ" src="images/ikonskype.jpg">


Sprawozdanie      Statut       Zarząd      KRS       RODO  

koronawarsztaty

Aktualności / Wydarzenia


„Pasja przez słuchanie”
Od dziecka, gdy jeszcze sporo widziałam siadałam przed telewizorem i z niecierpliwością oczekiwałam na każdą transmisję sportową. W miesiącu czerwcu rozpoczyna się zeszłoroczne „Piłkarskie Euro 2020”, które zostało przełożone przez pandemię. Ciekawa audiodeskrypcja komentatora i barwne stroje zawodników a także odgłosy z trybun sprawiają, że nie mogę oderwać się od telewizora. Ta pasja pozostała do dziś. Zawsze czekam niecierpliwie na każdy nowy sezon piłkarski, by kibicować naszym sportowcom i cieszyć się z każdego zwycięstwa. Czasem ktoś mnie zapyta: jak to, że ty oglądasz piłkę? Przecież to nic wielkiego, bo wystarczy dobry komentarz sprawozdawczy, w którym słyszę dźwięk piłki, kibiców na trybunie, by poczuć tą niesamowitą adrenalinę. Nie trzeba wiele, żeby stać się kibicem, wystarczy włączyć telewizor i kibicować a z czasem przyjdzie również wiedza sportowa. Dla ludzi zdrowych jest to nie lada zaskoczenie, że ja osoba niewidząca czymś takim się pasjonuję. Kłopoty ze wzrokiem nie są przeszkodą w oglądaniu tego, co piękne i ciekawe ani też nie ograniczają mnie w rozmowach o sporcie. Oglądam również filmy ale najlepiej z audiodeskrypcją, które zawierają dodatkową ścieżkę dźwiękową. Opisy lektora ułatwiają mi słuchanie i wtedy wiem, co się dzieje na ekranie. Lektor opisuje miejsca akcji, kolory, ubrania i tym podobne. Szkoda tylko, że nie wszyscy wiedzą, co to jest  audio deskrypcja,  można ją znaleźć w kinach i teatrach, choć nie zawsze a to wielka szkoda. Ułatwia życie takim ludziom jak ja. Jest bardzo potrzebna, bo dzięki temu świat nabrał dla nas więcej barwy i stał się piękniejszy. Sport, filmy i książki dają radość każdego dnia mnie i innym ludziom niepełnosprawnym. Bez nich świat byłby dla mnie pusty i smutny a tak rozwija moją wyobraźnię i daje dużo radości.  Napisałam ten artykuł, żeby przybliżyć i pokazać jak ważna jest dla nas audiodeskrypcja. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do ułatwienia życia osobom niepełnosprawnym.

Autor: Mirosława Penczyńska 


„Poznajmy się lepiej- Agnieszka Szydłowska”

Stowarzyszenie, to miejsce, gdzie wszyscy chętnie przyjeżdżamy i spotykamy się z naszymi przyjaciółmi. Tu rozwijamy nasze talenty i pasje oraz nawiązujemy przyjaźń z ludźmi. Pierwszego lutego 2001 roku został otwarty Warsztat Terapii Zajęciowej w Swarzędzu. Miałam przyjemność poznać się z Agnieszką Szydłowską oraz z innymi moimi koleżankami i kolegami oraz terapeutami. Uważam, że cykl "Poznajmy się lepiej", to świetny pomysł i cieszę się, że jest publikowany w czasopiśmie "Filantrop-naszych czasów". Gazeta jest poświęcona osobom  niepełnosprawnym, w którym nasz zespół redakcyjny również zamieszcza artykuły związane z życiem naszego Warsztatu. Pragnę napisać parę słów o Agnieszce Szydłowskiej, która według mnie, jest pełna energii, uśmiechnięta, zawsze życzliwa i chętna do pomocy.  Bardzo lubi muzykę i teleturnieje takie jak: "Jaka to melodia", "Szansa na sukces" oraz śledzi wydarzenia "Eurowizji". Z wielką radością angażuje się w imprezy taneczne organizowane przez Stowarzyszenie. Z wielkim zainteresowaniem bierze udział w corocznym "Balu z Mikołajami", czy naszym wewnętrznym „karnawałowym baliku".  Jej zainteresowaniem cieszą się również takie teleturnieje jak: "Milionerzy, "Postaw na milion" oraz „Koło Fortuny”. Interesuje Ją audycja, która jest codziennie emitowana w drugim programie TVP "Pytanie na śniadanie". Ogląda   również takie seanse filmowe jak: "Komisarz Alex”, "Klan", "M jak miłość”, "Leśniczówka”, "Na dobre i na złe" i inne. Cieszy się bardzo, gdy nadchodzi przez nas tak długo oczekiwany okres wiosenno-letni. Wtedy w wolne dni wyjeżdża z mamą i ciocią na działkę, gdzie bardzo lubi przebywać i przywozi dużo kwiatów do pracowni, w której przebywa w danym miesiącu. Agnieszka odznacza się również ciekawością świata i ludzi. Jak każdy z nas lubi się buntować, gdy jej coś nie wychodzi. Uważam Ją za wspaniałą przyjaciółkę. Oprócz wymienionych przeze mnie zainteresowań teleturniejami i seansami filmowymi lubi szyć i haftować. Często mówi mi, co robi w pracowni i sprawia jej dużą radość, gdy może pokazać wykonaną przez siebie pracę. Agnieszka uwielbia jeździć na wycieczki i korzysta z każdej możliwej okazji. Jest również bardzo religijna i lubi swoją parafię św. Marcina w Swarzędzu. Na pewno jak każdemu z nas, pandemia koronawirusa zmieniła życie, ponieważ nie możemy się razem spotykać i spędzać ze sobą czasu, tak jak dawniej. Aga chciałaby na pewno wrócić do Warsztatu tak, jak inni nasi koledzy i koleżanki, czeka na drugą szczepionkę. Wierzymy w to, że nadejdzie taki czas, gdy znowu wszyscy się spotkamy i będziemy wspólnie cieszyć się każdą chwilą spędzoną razem, czy w pracowni, czy na rekreacji. Bardzo miło wspominam czas, gdy byłyśmy razem w grupie. Cieszyłam się wtedy, że mogłyśmy razem porozmawiać i pożartować. Jestem przekonana, że kiedyś znowu się spotkamy i porozmawiamy.
Agnieszko! Bardzo bym chciała usłyszeć twój głos i zobaczyć twój ciepły uśmiech!
Trzymaj się!
Agata 08.06.2021
Autor: Agata Kiejdrowska



“Poznajmy się lepiej- Sylwia Zamara”

Sylwię Zamarę znam już parę lat i teraz właśnie na nią pora w naszym cyklu “Poznajmy się lepiej”. Jej życie w wtz to czas aby pokazać innym a jej samej podziękować za to jaka jest.  Przychodząc do warsztatu poznałem jej pasję, gdy przebywała w pracowni gospodarstwa domowego pod okiem instruktora. Sylwia lubi gotować i pod okiem instruktora wraz z koleżankami potrafi  wyczarować przepyszne dania. Oprócz zadań kuchennych lubi wyszywać kwiaty i obrusy na prezenty. Często żartuje i zawsze pomaga, gdy ją o to się poprosi. Bardzo lubi łamigłówki, rebusy, krzyżówki w komputerach, zręcznościowe gry ćwiczące pamięć. Jest skromna i pełna optymizmu. Na naszych imprezach,  zabawach  lubi potańczyć i serce raduje się gdy patrzy się na szczęśliwą przyjaciółkę. Sylwia jest chętna do rozmów na prawie każdy temat i bardzo mi miło, że jest taka osoba w naszym gronie. Kiedy dostanie jakieś zadanie, które jej nie wychodzi zaraz denerwuje się a moim zdaniem jest to niepotrzebnie, bo po chwili przemyśli i ponowi je aż do skutku. Sylwia jest bardzo dociekliwa i lubi wszystko wiedzieć.
W powyższym tekście zawarłem moje spostrzeżenia zgromadzone przez lata o pobycie Sylwi w warsztacie. Nasza bohaterka tak jak każdy z nas ma wady i zalety ale każdy jest jest inny i to jest ciekawe. Cieszę się, że mamy tak wspaniałą koleżankę.
Sylwia Z.
Autor: Michał Ogoniak


"Poznajmy się lepiej- Pracownia Krawiecka"

Wszystkie pracownie w naszym Warsztacie są dostosowane do naszych możliwości i potrzeb.
Tu odkrywamy nasze talenty i realizujemy naszą pasję. Każda pracownia jest wyjątkowa. Oprócz odkrywania talentów i pasji, usprawniamy się manualnie, uczymy się przyjaźni z drugim człowiekiem, ćwiczymy swój charakter i wyobraźnię, co jest dla nas bardzo ważne. W pracowni krawieckiej uczestnicy Warsztatu, mimo swoich ograniczeń, wykazują niezwykłe zdolności i umiejętności krawieckie. W tej pracowni uczymy się szyć, haftować, tkać gobeliny, wypychać maskotki, poduszki watą i granulatem. Oprócz szycia i haftowania malujemy, rysujemy a także wykonujemy obrazki z kulek i krepy.  Wszystko po to, żeby nam ułatwić życie w społeczeństwie. Nie wszyscy jednak, wyrażają chęć pracy w tej pracowni ale dzięki zaangażowaniu wspaniałych terapeutek. Pracownię obecnie prowadzą Pani Zosia i Pani Wiesia a dzięki doświadczeniu jakie posiadają możemy cieszyć się sukcesem z wykonanych przez nas prac. Darzą nas życzliwością, cierpliwością i zrozumieniem. Panie chętnie pomagają w pracy i w wykonywaniu czynności osobistych. Ogromną radością jest dla nas to, że nasze prace cieszą się zainteresowaniem wśród ludzi, którzy dostrzegają nasze potrzeby i wspierają nas w pokonywaniu trudności. W pracowni krawieckiej tak, jak w każdej pracowni w naszym Warsztacie, czujemy się jak w domu. Tu zdobywamy wiedzę a przede wszystkim, usprawniamy się manualnie. Szkoda tylko, że nie wszyscy mają tę cierpliwość, by docenić starania Terapeutów i zrozumieć, że to wszystko jest dla naszego dobra. Tak naprawdę pobyt w Warsztacie jest dla nas również oderwaniem się od codziennych problemów i pokazuje, że jak się chce, to może się wszystko.

Autor: Agata Kiejdrowska  


„Strach ma wielkie oczy”

Ja antyszczepionkowiec, który odkąd pojawił się wirus Covid-19 mówiłem sobie ciągle, że nie będę się szczepić.  Martwiłem się jak mój odruch spastyczny zareaguje na wkłucie dawki, czy nie odrzuci mi gwałtownie ręki, czy nie będę mieć powikłań. Moje obawy okazały się niepotrzebne, bo nic takiego, co wyżej napisałem nie miało miejsca.  12 maja o godzinie 12.00
w hali  Swarzędzkiego Centrum Sportu i Rekreacji ruszył powszechny punkt szczepień. Razem z rodzicami byłem szczepiony 13 maja. Medycy spisali się na medal, kilka sekund i zostałem zaszczepiony szczepionką Pfizer. Do tej pory żadnych efektów ubocznych, choć każdy organizm jest inny. Myślę, że jak wszyscy się zaszczepią będzie bezpieczniej, warto  dbać o zdrowie własne i swoich bliskich. Dziękuję Panu Wiceburmistrzowi Tomaszowi Zwolińskiemu za pomoc w zorganizowaniu szczepień dla osób niepełnosprawnych i  Pracownikom szpitala na Podolanach za serce włożone podczas akcji szczepień Swarzędzan. Powiem szczerze, że czułem się bezpiecznie a ofiarowane dobro powraca z podwójną siłą.
Michał 19.05
Autor: Michał Ogoniak


“Poznajmy się lepiej- Jan Lis”

Osoba którą pragnę przedstawić w naszym cyklu “Poznajmy się lepiej” to długoletni mój przyjaciel Jaś Lis. Znam Jana od małego i bywałem u niego w domu na urodzinach. Czas spędzony z Jasiem zostanie w pamięci na zawsze. Pamiętam odkrycie zainteresowań, nowych pasji poprzez rozmowy z nim i jego bliskimi. Pozwolę sobie powiedzieć, że to nieprawda, iż gdy nie mówisz nie można się porozumieć. Jasiek jest znakomitym przykładem na to, że wyraża swoje słowa przez mimikę twarzy i całego ciała.  Reaguje na słowa, muzykę i bardzo dobrze się czuje w grupie przyjaciół. Wyraża wtedy chęć do włączenia się w dyskusję na temat poruszany w danej chwili. Im więcej przebywa się z Jasiem, tym bardziej można odczytać jego  mimikę, słowa i myśli. Jaś jest już w WTZ 16 lat  i w miarę możliwości pracuje w każdej pracowni. Bardzo lubi pracownię komputerową, gdzie ogląda na YouTubie filmiki zgodne z zainteresowaniami tj. monstertracki, motory, samochody ciężarowe a także muzykę. Trzy lata temu jedna z osób znających pasję Jasia zorganizowała dla niego na 30-te urodziny "Motocyklowa niespodzianka dla super Janka", który rozpoczął się przed domem Jubilata. Wzruszył go widok 150 motorów w eskorcie policji. Przejazd motorem odbył się po okolicy i do dziś Jasiu słysząc motory uśmiecha się. Wydaje mi się, że czuł się wtedy bardzo szczęśliwy. Bardzo lubi sport i ogląda mecze reprezentacji piłkarskiej, skoki narciarskie oraz programy muzyczne. Nie był nigdy w Kanadzie, ale dobrze ją zna z opowiadań kuzynki, która przez lata tam mieszkała. Jan kocha konie i chodząc na spacery często odwiedza pobliską stajnię. Dawniej, często korzystał z hipoterapii na półkoloniach, dzięki czemu czuł się lepiej, ćwiczeń już nie ma ale zamiłowanie do koni pozostało. Mój przyjaciel dobrze pamięta, to co mu się powie jeden raz np. pamiętam jak powiedziałem mu, by pilnował w wózku mojej pozycji w wyproście. Do dziś gdy jestem obok niego podkłada rękę bym nie wypadł z wózka. Dla mnie Jasiu, to po prostu przyjaciel od serca. Chcę, żeby usłyszał przyjacielskie dziękuję. Bardzo się cieszę, że mogłem napisać ten artykuł i podsumować minione lata naszej przyjaźni, która sprawia nam obu wiele radości. Jaś jako jeden z pierwszych zaszczepił się przeciw COVID-19 i dał przykład tym, którzy boją się szczepienia.
Jan
Autor: Michał Ogoniak
 

„Moje przeżycia w pracowni ceramicznej”

Instruktorem tej pracowni jest P. Mariusz Wieliczko, który według mojej oceny jest bardzo spokojny, życzliwy i umiejący dotrzeć do każdego człowieka. Wykonywane przez nas prace dostosowuje do naszych potrzeb i możliwości.
W pracowni ceramicznej najczęściej wylepiamy foremki gipsowe gliną. Jest to dla nas bardzo dużym ułatwieniem. Osobiście wylepiam takie foremki jak: aniołki, zajączki, miski, jajka, kurczaki i inne w zależności od okazji i pory roku. Oprócz wylepiania w glinie mamy przyjemność wylepiać z masy papierowej np. obrazy. Jednym z moich obrazów był obraz pt. „Moje wewnętrzne ja”. Dzięki pracowni ceramicznej ale również dzięki innym pracowniom odkrywamy swoje talenty, w których uczymy się cierpliwości i pokory. Jest to dla nas bardzo dużą satysfakcją, ponieważ jest to nie tylko praca dająca przetrwać te trudne czasy ale również nasza rehabilitacja. Nie wszyscy jednak chcą w tej pracowni wylepiać glinę, bo trzeba mieć brudne ręce. Mimo wszystko zachęcam abyśmy tę pracę wykonywali, gdyż jest bardzo pożyteczna. Chciałabym bardzo, żeby wszystko wróciło do normalnego życia i spotkać się
z P. Mariuszem i jego pracownią „Oko w oko” i razem pośmiać się, pożartować jak to wyglądało przed pandemią.
Prac. Cer

Autor: Agata Kiejdrowska



„Poznajmy się lepiej”- Mirosława PenczyńskaMirka _28.04.2021

Mirka Penczyńska jest moją koleżanką właściwie od dziecka, ponieważ uczęszczałyśmy razem do Szkoły dla Dzieci Niewidomych w Owińskach. Mirka jest bardzo aktywną osobą, lubiącą bez przerwy mówić i często się uśmiechać. Pisze bardzo dużo listów, dzięki czemu ma szerokie kontakty z kolegami i koleżankami w całej Polsce. Chętnie bierze udział w zajęciach muzycznych, podczas których uwielbia śpiewać i wtedy mam wrażenie, że czuje się jak prawdziwa gwiazda. Może tak w tajemnicy powiem, że chciałaby bardzo znaleźć swoją drugą połowę. Ma swoje zdanie na każdy temat, nawet jeśli nie ma racji. Potrafi cieszyć się życiem i z każdego przeżytego dnia wynieść coś dobrego. Pandemia jak każdemu z nas pokrzyżowała życie i Mirka bardzo to przeżywa.  Mireczka najbardziej lubi zwierzęta, kocha przyrodę i chodzić na spacery, pisać wiersze i rymowanki. Bardzo lubi przebywać w pracowni krawieckiej, ponieważ jej pasją są gobeliny, wypychanie maskotek a także lubi wyszukiwać nowe audiobooki o  osobach niepełnosprawnych.  Bardzo chcę mojej „Mireczce” podziękować  za załatwienie czasopism, które bardzo mi pomagają w tym trudnym czasie i są dla mnie ważne.
Do zobaczenia w Warsztacie
Mirka 28.04.2021
Autor: Agata Kiejdrowska


 „Moje przeżycia związane z Koronawirusem”

„Mój przyjaciel koronawirus” zaatakował mnie 13 marca 2021. Bolały mnie wszystkie mięśnie, chociaż jeszcze nie zdawałam sobie sprawy, że mnie dopadnie i moją rodzinę. Byłam przekonana, że to grypa lub zwykłe przeziębienie. Oprócz bólu mięśni i wysokiej temperatury zaatakowała mnie biegunka, która trzymała mnie przez cały tydzień. Po wykonaniu wymazu okazało się, że jestem dodatnia i mam tego wirusa w sobie. Wymaz robiony z gardła był bardzo nieprzyjemny, bo miałam odruchy wymiotne. Nie chciało mi się w to wierzyć ale jednak tak się stało. Opanował mnie strach i smutek jak każdego z moich bliskich. Jednak dziękuję Bogu, że wirus nie zaatakował mi płuc. Nie wyobrażam sobie, żebym poszła w tym czasie do szpitala, bo położyliby mnie nie wiadomo gdzie a ja bardzo boję się  samotności. Bardziej ode mnie bała się moja Mama, która również przechodziła łagodniej tego wirusa. Wirus pojawił się u nas w domu nie wiadomo skąd. Obecnie czuję się dobrze, chociaż jeszcze jestem osłabiona,  zmęczona i zauważam u siebie, że  nadal przygnębia mnie ta cała sytuacja pandemiczna. Patrząc na to wszystko zniknęła radość z mojej twarzy. Chyba już wszyscy mamy dość masek, niepewności i nikt nie wie kiedy ta pandemia się skończy i wrócimy do normalności. Cieszę się jedynie z tego, że w czasie choroby mogłam się nareszcie wyspać. Jestem bardzo szczęśliwa, że mam już to za sobą, lecz obawiam się powikłań. Ta pandemia nauczyła mnie wytrwałości, pokory, wdzięczności do innych a tak naprawdę zrozumienia drugiego człowieka. Brakuje mi uczestniczenia w codziennych zajęciach w warsztacie i przebywania z kolegami i koleżankami oraz terapeutami. Dużą satysfakcją było dla mnie czytanie Pisma Świętego w Kościele czego mi brakuje ale również zajęć rehabilitacyjnych, które są dla mnie są ważne, zajęć muzycznych, wspólnych spotkań urodzinowych, imieninowych, wycieczek i spacerów.
Może w najbliższych dniach pojawi się promyk nadziei i nareszcie spotkamy się w naszym gronie czego sobie i innym życzę.
Agata 20.04
Autor: Agata Kiejdrowska


“Poznajmy się lepiej- Pracownia Komputerowa”


Tym razem w naszym cyklu “Poznajemy się lepiej” opisuję nie uczestnika zajęć a jedną
z pracowni. Wybrałem pracownię komputerową, choć każda pracownia ma ciekawy program zajęć. Warsztat Terapii zajęciowej istnieje 20 lat, z czasem zmieniają się terapeuci.  Można  powiedzieć, że w pracowni komputerowej poznałem wszystkich od pierwszego duetu prowadzącego zajęcia tj. P. Olgę i P. Sławka. Pewnie zapytacie czemu tak było?
Gdy byłem młodszy chodziłem na ćwiczenia do Stowarzyszenia w  momencie, gdy trwały  zajęcia w WTZ i poznałem terapeutkę. Po pewnym czasie w pracowni była P. Ania, która współpracowała z P. Olgą. Po sesji terapeutycznej z sali gimnastycznej byłem zapraszany przez panie. Pamiętam jak mówiły wejdź do nas na chwilę, porozmawiamy i zobaczysz jak pracujemy.  Dzięki temu już wiedziałem jak funkcjonuje pracownia i  pomyślałem sobie jak dobrze, że w szkole miałem do czynienia z takimi programami jak: gra “Mario”, “Pasjans”, “Paint” oraz przepisywanie książki w edytorze tekstu. W moim przypadku przy astygmatyzmie to trudne ale do zrealizowania. Pewnego dnia będąc w domu zadzwonił telefon i Pani Kierownik powiedziała, że mamy nowego terapeutę P. Marcina w pracowni komputerowej, który założył nam stronę z adresem www.spdst.org.pl. Serdecznie zachęcam do odwiedzenia i zapoznania się z naszą stroną. Potem stronę odświeżał P. Goran, który odrabiał służbę wojskową a po jej ukończeniu stał się pracownikiem warsztatu. Następnie instruktorem w pracowni komputerowej była P. Asia, któ®a współpracowała z P. Goranem. Pamiętam to jak dziś, jak wyglądał mój początek w pracowni komputerowej. Panią Asię zapamiętam jako wesołą osobę. Była czasem wymagająca, lecz zawsze podawała pomocną dłoń, gdy zaistniała taka potrzeba. Po P. Asi rozpoczął pracę P. Darek, dzięki któremu pracownia obróciła się o 180 stopni. Było dużo rysowania w programie graficznym, pisania tekstów w edytorze tekstu a dla chętnych nauka  łaciny i norweskiego. P. Bożena zainicjowała powstanie naszej gazetki “Warsztacik Anielska Przystań”, którą wydajemy po dzień dzisiejszy. Obecnie pracownię komputerową prowadzi P. Mateusz, wprowadził szereg zmian i unowocześnił pracownie. Nasza gazetka jest teraz realizowana w programie o nazwie “Publisher”, dzięki czemu jest nam łatwiej tworzyć a grafika wygląda bardziej profesjonalnie. Poza tym wykonujemy kolaże ze zdjęć, kartki okolicznościowe, poznajemy inne programy edukacyjne, piszemy bieżące artykuły o życiu w warsztacie. Wydaje mi się, że jesteśmy na bieżąco z nowymi programami informatycznymi, dzięki czemu możemy rozwijać się a efekty można zobaczyć na stronie internetowej. W pracowni komputerowej cały czas podnosimy swoje umiejętności i nabywamy cenne doświadczenie. Czasem instruktor prowadzi nas metodą prób i błędów i mam wrażenie, że  powtarzam jedną czynność 10 razy aż mi się uda. Dziękuję wymienionym Terapeutom w imieniu swoim, kolegów i koleżanek za to, że nauczyli nas, aby nie poddawać się i krok po kroku dążyć do celu i rozwijać umiejętności komputerowe.Pracownia Komputerowa 26.04.2021

Autor: Michał Ogoniak



„Poznajmy się lepiej- Barbara Kucharska”

barbara 06.04.2021
Na początku tego roku powstał pomysł na temat „Poznajmy się lepiej” .Jest to opis osób uczęszczających do Warsztatu Terapii Zajęciowej w Swarzędzu i Kobylnicy. W tym artykule poznamy lepiej Panią Basię Kucharską, która jest naszą najważniejszą osobą w Warsztacie. Warsztat Terapii Zajęciowej powstał w 2001 roku i jest to nasze okno na świat. Dzięki wspaniałym terapeutom a przede wszystkim dzięki Pani Basi Kucharskiej, która jest nie tylko naszą kierowniczką, ale również drugą matką i dba o wszystkich bez wyjątku. Troszczy się, byśmy mieli zapewnioną pracę, która jest dla nas rehabilitacją a także pomaga nam  w codziennym życiu. Lubi gdy na naszych twarzach gości uśmiech i zadowolenie z życia. Jest bardzo wyrozumiała i cieszy się z naszych sukcesów. Walczy o nasze prawa w życiu publicznym i społecznym, wspiera dobrym słowem, gdy jesteśmy smutni. Swoją postawą, pokazuje, że każdy człowiek jest ważny, szczególnie osoba z niepełnosprawnościami.
Robi wszystko, by nasze życie było łatwiejsze i martwi się o naszą przyszłość. Lubi jeździć
na rowerze i jeść słodycze. Każdą wolną chwilę poświęca dla nas by wspólnie śpiewać, czytać nam ciekawe opowiadania, modlić się i jeździć na pielgrzymki i turnusy rehabilitacyjne.
W każdej sytuacji udzieli dobrej rady i wsparcia. Pani Basi powołanie to, służba drugiemu człowiekowi i niech tak zostanie. Życzymy, dużo zdrowia i siły.

Po prostu, jest Pani wspaniała!

KOLAGE
Autor: Agata Kiejdrowska

Poznajmy sie lepiej- Agnieszka Soporowska


Porusza się na wózku tak jak ja ale aktywności każdy jej pozazdrości a szczególnie duszy wędrowcy. Ten artykuł z cyklu „Poznajmy sie lepiej” jest o Agnieszce Soporowskiej, z którą znam się dobre 24 lata. Kiedyś uczęszczaliśmy do tej samej szkoły, spotykaliśmy się na spacerach. Wiem, że lubi muzykę disco polo, ale uwielbia  przebój Alexia - Ula la la „Uh la la la I Love you baby”. Bardzo lubi muzykę, wystarczy jej wesoła melodia do tańczenia i robi to na swój sposób sprawiający sobie i nam ogromną radość.  Lubi nasze towarzystwo, wspólne rozmowy, cieszy się z tego jak komuś zrobi żart. Każda niespodzianka kończy się wybuchem śmiechu niosącym się  na cały warsztat. Najbardziej lubi przebywać w pracowni ceramicznej oraz krawieckiej, uwielbia rehabilitację, basen i pływanie na rowerku wodnym. Aga lubi ćwiczenia ruchowe, bo wie, że to pomaga dla utrzymania zdrowia.  Nie je ciasta, bo dba o linię i przynosi na śniadanie same zdrowe jedzenie jak: jabłko, marchew, ogórek . Osobiście wyrażam podziw za jej wytrwałość w  postanowieniach. Do warsztatu przychodzi ze swoją sunią, która jest jej przyjaciółką. Najukochańsza psina o imieniu „Beta” jest adoptowana ze schroniska ale, jest bardzo wdzięczna,  przyjazna i pomocna.  Pomimo niepełnosprawności „Aga” uwielbia samodzielne  wyjazdy na obozy z młodzieżą, którzy są jej opiekunami.  Bardzo dużo podróżuje i ostatnio odbyła pielgrzymkę jak co roku na Jasną Górę. Wiem, że boi się startu i lądowania samolotem, lecz przełamuje lęk by dotrzeć  w  ciekawe  miejsca jak np. do Santiago de Compostela. Często podróżuje koleją razem z mamą i wiem, że ostatnio była w Ciechocinku, Warszawie i Krakowie.  Kiedy wraca z podróży, to opowiada nam z ciekawością co robiła, gdzie była i również pokazuje zdjęcia oraz pamiątki. Opowiadania Agnieszki  z wypraw sprawiają mi ogromną radość.
Aga 25.03.2021

Autor:  Michał Ogoniak


“Poznajmy się lepiej- Rafał Bendarowicz”

Rafał w warsztacie jest trochę krócej niż ja aleMichał 19.03.2021 to nie powód, by nie znać go na tyle i małe sprawozdanie o Moim koledze napisać. Kim jest? Co lubi? Jakie ma pasje?. Pamiętam jak dziś pierwszy dzień pojawienia się Rafała u nas w Ośrodku. Zwiedzał wtedy warsztat i był pełen obaw jak to będzie. Kiedy zaczął uczęszczać z nami do warsztatu rozpoczął terapię w pracowni stolarskiej, którą bardzo polubił. Pierwsze tygodnie kolega przyuczał się do szlifowania i obróbki drewna. Jako  nowi przyjaciele Rafała  chcąc poznać go lepiej zachęcaliśmy do udziału w występach  wokalnych.
Z cichej, zamkniętej duszy „Rafcia” okazał się: „wulkanem” pełnym energii, „diamentem” scenicznym i „amantem” kobiecych serc. Kiedy Rafał wychodzi na scenę, to potrafi szybko rozkręcić imprezę a schodzi ze sceny z gromkimi brawami. Rafał ma swój nietypowy urok i scena go lubi, kocha żarty, muzykę disco polo i lubi mówić ulubione słowa do koleżanek z grupy  jak: „krepka”, „koraliki”, „makaroniki” czy „Pan Karolek”.
Lubi przedrzeźniać innych ale w bardzo komediowy sposób. Często pytany przez naszą Panią Kierownik Basię, co masz na czwartkowy obiad?, to odpowiada „tratwy”, w śmiesznym określeniu Rafała są to żeberka. Przyjacielu dziękuję Tobie za pomocną dłoń podczas kręcenia scen do filmu „W alei dnia” i nie tylko, bez Twojej bezinteresownej pomocy nie  byłoby mnie tam. Jeśli miałbym zmienić coś w Tobie, to mogę wyłącznie prosić, abyś panował nad teatralnymi emocjami a reszty nie zmieniaj, bo jesteś „niesamowity” mój kolego.


Autor: Michał Ogoniak


„Poznajmy się lepiej- Agnieszka Bagrowska”


Wśród nas jest wiele osób, które już od samego początku pobytu w warsztacie wykazują duże umiejętności w jednej dziedzinie. Agnieszka najbardziej lubi aga.bpracę w pracowni krawieckiej,
w której wykonuje niesamowite hafty i związane z tym nazwy n
ie mają dla niej tajemnic. Jestem pełen podziwu dla niej, dlatego  z cyklu „Poznajmy się lepiej”, wybrałem Agnieszkę. Bardzo się przyjaźnimy i kiedy to możliwe często ze sobą rozmawiamy. Wiem o Agnieszce dużo i pragnę to opisać.  Gdy widzę jak igła chodzi jej w ręku i  jak łatwo dobiera kolory do swoich prac, to jestem pełen podziwu.  Jednego dnia potrafi usiąść i mały obrazek wyszyje w jeden dzień, takie rzeczy to dla niej „pestka”. Od pewnego czasu pasjonuje się wyszywaniem obrazów według podanej kolorystyki i używa do tego muliny.  Druga pasja Agi to podróże te małe i te duże, ale kocha Mazury i planuje wyprawę do Augustowa oraz do Mrągowa. Na razie planuje tylko wyjazd pociągiem czy autobusem na Mapie Google, gdy ma zajęcia w pracowni komputerowej. Agnieszka bardzo lubi śpiewać i podczas przygotowań do występów wokalnych nie trzeba jej  namawiać. Zawsze cieszy się z każdego małego sukcesu  scenicznego. Agnieszka jest wielką pasjonatką ogrodnictwa i zna chyba wszystkie odmiany kwiatów, a jak czegoś nie zna, to doczyta. Lubię z nią porozmawiać na każdy temat, wyrazić opinie, jest nieskora do kłótni, jedynie do zaczepek słownych ale na wesoło. Wielką miłością darzy swego kota Alika lubiącego psoty i zabawy ze swą panią. Wydaje mi się, że spędzone razem lata w warsztacie przyniosły wiele przygód i wspaniałym wspomnień ale ciągle jeszcze się poznajemy.

Autor: Michał Ogoniak

 


"Nowa pracownia plastyczna"

Miło nam powitać w naszym Warsztacie nową terapeutkę!
Bardzo ciJolaeszymy się, że po długiej przerwie będziemy mogli ponownie rozwijać swoje zdolności plastyczne z nową terapeutką. Początek marca, to radosny dzień w naszym Warsztacie, ponieważ powstała nowa pracownia plastyczna 
a wraz z nią powiększył się Warsztat o nowych pięciu uczestników. Instruktorem tej pracowni jest Pani Jola, z którą miałam przyjemność przeprowadzić wywiad. Dowiedziałam się że, Pani Jola zapozna nas
i naszych nowych kolegów
i koleżanki z takimi technikami jak:  malowanie farbami, rysowanie i kolorowanie,  wycinanie z papieru, origami- jest to japońska forma składania papieru, techniką lepienia z masy solnej i
z plastelin
y, rozwiniemy równieżNatalia wOlayobraźnie przestrzenną
z zastosowaniem techniki
wypełniania konturów plasteliną, nauczymy się też malować na  jedwabiu. Jest to dla nas ogromna radość, że wspólnie z naszymi instruktorami oraz z nową terapeutką, będziemy z każdym dniem odkrywać inne zdolności i cieszyć się każdym dniem. 
Pani Jolu! Witamy  wśród nas!
Witamy naszy
ch nowych przyjaciół.
Myślę, że w najbliższych dniach wspólne zajęcia pozwolą nam poznać się lepiej. Narazie pandemia utrudnia terapię i musimy przebywać w stałych
grupach  i pracowniach.

Autor: Agata Kiejdrowska


„Moje 20-lecie w Warsztacie Terapii Zajęciowej”Agata i Barbara 2001

20 lat to piękne chwile w moim życiu. Moje pierwsze przeżycia związane z Warsztatem Terapii Zajęciowej są bardzo bogate, ponieważ poznałam tu wielu wspaniałych ludzi, którzy mnie otaczali i otaczają wielka troską i życzliwością. To piękne, że są tacy ludzie, którzy przekazują osobom niepełnosprawnym to, abyśmy mogli w miarę naszych możliwości normalnie funkcjonować w dzisiejszym świecie wśród ludzi zdrowych. Cieszę się bardzo, że nauczyłam się pisać na komputerze artykuły do gazet, zwiedziłam dużo ciekawych miejsc w Polsce i za granicą, czytałam Słowo Boże na mszach świętych. Żałuję bardzo, że pandemia koronawirusa pokrzyżowała wszystkim życie a szczególnie osobom niepełnosprawnym. Stowarzyszenie, to nasze okno na świat. W Warsztacie odkrywałam wiele ciekawych rzeczy, zdobywanie nowych umiejętności, udział w przeglądach- są to dla mnie najpiękniejsze przeżyte chwile.  Cieszę się, że jestem członkiem Stowarzyszenia i uczestnikiem Warsztatu Terapii Zajęciowej. Początki mojego uczestnictwa w życiu Warsztatu były bardzo trudne, gdyż ciężko było przyzwyczaić się do nowego środowiska. Teraz myślę inaczej i wiem, że mój udział w wtz to coś wspaniałego i potrzebnego, coś co pozwala rozwijać się i sprawia radość życiową oraz pozwala rozwijać nowe pasję.  Dla  mnie samo wyjście z domu jest już wielką radością a wyjście do Warsztatu do przyjaciół dopełnieniem. Jestem przekonana, że dzięki wsparciu rodziców, terapeutów, kolegów, koleżanek mogę rozwijać, utrwalać  umiejętności, pokonywać trudności życiowe, cieszyć się każdym przeżytym dniem.  Wierzę w to, że kiedyś się spotkamy w pełnym gronie i wspólnie będziemy przeżywać piękne chwile naszego życia. Tego wszystkim życzę. Nadmienię, że każda pracownia jest dla mnie bardzo ważna. W pracowni komputerowej nauczyłam się obsługiwać i pracować z syntezatorem mowy, co pozwala mi na pisanie artykułów i poszerzenie wiedzy w różnych dziedzinach życia, w pracowni krawieckiej nauczyłam się tkać gobeliny, wypychać poduszki, maskotki, w pracowni ceramicznej wypełniałam foremki gipsowe gliną, w pracowni gospodarstwa domowego pomagam w miarę możliwości w obieraniu warzyw, myciu naczyń. Uczestniczę chętnie w zajęciach muzycznych, które uczą i uwrażliwiają na piękno muzyki a wspaniała rehabilitacja ruchowa pozwala na utrzymanie kondycji fizycznej. Teraz kiedy jestem w domu bardzo żałuję, że nie mogę uczestniczyć w zajęciach. Szczególnie brakuje mi kontaktu z ludźmi i rehabilitacji ruchowej. Liczę na to, że czas pandemii szybko się skończy i wszyscy razem będziemy radować się wspólnymi chwilami i świętować z opóźnieniem 20- lecie Warsztatu.

Autor: Agata Kiejdrowska


20- lecie Warsztatu Terapii Zajęciowej
Agata K i Barbara K 2001
Kochani Uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej, Drodzy Rodzice,
Szanowni Darczyńcy i Przyjaciele.

„Wdzięczność jest pamięcią serca”
Dzisiaj mija 20 lat działania naszego Warsztatu, aż trudno uwierzyć, że to już tyle lat. W tym szczególnym dniu chcielibyśmy z całego serca podziękować Wszystkim Kochanym Ludziom, którzy pomogli utworzyć warsztat- miejsce rehabilitacji zawodowej i społecznej dla osób dorosłych z niepełnosprawnościami. Dziękujemy Panu Prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej Pawłowi Pawłowskiemu. Z wdzięcznością wspominamy Śp. Leszka Grajka. Dziękujemy Władzom Powiatu i naszego Miasta, Panu Staroście Janowi Grabkowskiemu, Panu Burmistrzowi Marianowi Szkudlarkowi, Radnym Powiatu i Radzie Miejskiej, Powiatowemu Centrum Pomocy Rodzinie. Dziękujemy naszym Darczyńcom i Przyjaciołom, Mieszkańcom Swarzędza oraz Ludziom, którzy wspierają nas wpłatą 1% podatku. To dzięki Wam możemy działać, rozwijać nasze talenty, rehabilitować się i cieszyć się życiem.

DZIĘKUJEMY

Barbara Kucharska, Kadra i Uczestnicy
Warsztatu Terapii Zajęciowej w Swarzędzu



“Kwiaty i piękno natury”

4 lutego Firma “Leroy Merlin” podarowała nam bardzo kolorowy  prezent. W Warsztacie zrobiło się pięknie i wiosennie, pomimo zimy za oknem. Tym prezentem okazały się kwiaty Kalanchoe podarowane dla wszystkich uczestników od naszych Przyjaciół z „Leroy Merlin”. Każdy musiał sam posadzić kwiatka w wybranej przez siebie doniczce, dobrać odpowiednią ilość ziemi oraz keramzytu i dowiedzieć się jak prawidłowo dbać o roślinkę doniczkową. Nie zapomnę ubiegłorocznych warsztatów z sadzenia roślin, które przeprowadzili pracownicy „Leroy Merlin”. Wówczas otrzymaliśmy wiedzę i praktykę z sadzenia palemki oraz dowiedzieliśmy się jak pielęgnować rośliny. Dzięki poznanej wiedzy i licząc na doświadczenie wiemy jak postępować z  roślinką, jak podlewać, przesadzać oraz jak dbać i odróżniać odmiany kwiatów.
W ubiegłorocznych warsztatach ogrodniczych poznaliśmy sposoby sadzenia i pielęgnacji roślin. Ważne, że nauka nie przepadła w tym roku i została wykorzystana. 
Wspólne  ogrodnictwo choć przez chwilę przyniosło wiele radości i satysfakcji.
Patrząc na kwiaty mam uśmiech na twarzy, zauważyłem, że kwiaty poprawiły moje samopoczucie, myślę, że umilają nasze życie.

Kwiat Leroy Merlin 10.02.2021

Autor: Michał Ogoniak

“Drugi Start w czasie pandemii”

Po 88 dniach wróciłem do przyjaciół i Warsztatu.  Z radością przekraczamy próg naszego Warsztatu i witamy się po długiej przerwie niezależnej od nas.  W Warsztacie obowiązuje zasada D.D.M.- czyli: dezynfekcja rąk, dystans, maseczka.  W pracowni komputerowej dostrzegłem dużo zmian. Cisza w komputerach przez nowe dyski SSD, pojawiły się nowe urządzenia: wycinarka skanująca Brother, projektor  a także nowe wykrojniki do robienia kartek. Nasze pianino będzie grało w innej sali niż zwykle ale z korzyścią dla nas, bo będzie w pomieszczeniu, gdzie jest więcej miejsca i nawet będzie można potańczyć.  Kuchnia  wygląda jak pracownia plastyczna ze względu na reżim sanitarny. W pracowni krawieckiej, ceramicznej oraz stolarskiej widać mniejszy ruch poprzez obostrzenia sanitarne ale i tak tworzą się tam arcydzieła.  Moi przyjaciele trochę pusto w Warsztacie, ponieważ pracujemy w mniejszych grupach. Mam  nadzieję, że wkrótce wszyscy będziemy razem.
Kolage 09.02.2021
Autor: Michał Ogoniak


„Film- Zlot Talentów 2020”


„Zlot Talentów” w 2020 roku był inny niż wszystkie ze względu na sytuację epidemiologiczną.
O wynikach konkursu dowiedzieliśmy się z filmu przesłanego przez organizatorów na skrzynkę mailową naszego Stowarzyszenia. Pragnę opisać moje wrażenia po obejrzeniu ekranizacji. Film pokazał letnie warsztaty w Puszczykowie i to jacy jesteśmy pomimo naszych schorzeń. Jedno z przedstawień dało pytanie Co zrobić by człowiek był przyjacielem drugiego człowieka? Przyjaciel  jest na każdą chwilę dobrą i złą. Najbardziej urzekł mnie utwór ”Concerto Grosso”, który został wykonany przy użyciu bębnów przez uczestników biorących udział w letnich warsztatach w Puszczykowie. Z tegorocznych  występów wokalnych, teatralnych, malarskich i fotograficznych było na przygotowanie więcej czasu.Aktorzy, wokaliści, plastycy dając z siebie 100 procent sprawili ogromną radość oglądającym i  pełno pozytywnych emocji. Teledyski pokazały mi jak przez dobrze dobrane sceny  można pokazać przyjaźń oraz piękno w okolicy, która nas otacza. W malarstwie i wokalu można było zauważyć  jak ważna jest interpretacja, by zaskoczyć  widza. W VIII „Zlocie Talentów” nie brałem udziału ale mam nadzieje, że w przyszłym roku wezmę udział. Serdecznie gratuluję tegorocznym laureatom.
Michał 01.02.2021

Autor: Michał Ogoniak


Dzień Babci i Dziadka
"WIARA I ROZUM, ZADOWOLENIE..."

W grudniu 2020 r niespodziewanie otrzymałem przesyłkę. Było to podziękowanie za udziału w  "IX Ogólnopolskim Festiwalu Twórczości Osób Niepełnosprawnych fART”w konkursie literackim  "WIARA i ROZUM" zorganizowanym przez Fundację "Wiatrak'' z Bydgoszczy. Jak piszą na wstępie organizatorzy Festiwalu cytując słowa Św. JanaPawła II; "Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie". Cały festiwal był zainspirowany setną rocznicą urodzin św. Jana Pawła II. Aby stworzyć ten tekst na konkurs do Bydgoszczy miałem zaledwie tydzień . Pani Basia prezes naszego stowarzyszenia zaproponowała żeby opisać organizowany co roku przez nasze stowarzyszenie "Przegląd Piosenki Religijnej- Anielskie Śpiewogranie" ponieważ Ojciec Święty patronuje również temu przedsięwzięciu. "Śpiewogranie" w 2020 niestety z wiadomych przyczyn  nie odbyło się.
Poniżej zamieszczam pełen tekst, który napisałem  aby przywołać wspaniałe chwile i przypomnieć o nich wszystkim, którzy brali udział w naszym przeglądzie piosenki religijnej. Miejmy nadzieję, że nadchodzący rok pozwoli nam funkcjonować normalnie i w tym roku wszelkie nasze plany będą w pełni zrealizowane.
ANIELSKIE ŚPIEWOGRANIE
W 2005 r. nasze stowarzyszenie  postanawia zorganizować Przegląd Piosenki Religijnej Osób Niepełnosprawnych „Anielskie Śpiewogranie”, czynimy to we współpracy z parafią Matki Bożej Miłosierdzia  w Swarzędzu, a nad organizacją i sprawnym przebiegiem imprezy czuwa pani Basia Kucharska, przewodnicząca stowarzyszenia. Tym koncertem oddajemy hołd polskiemu  papieżowi Janowi Pawłowi II.  Patronat  nad naszymi prezentacjami  wokalnymi obejmuje ks. Arcybiskup Stanisław  Gądecki , który udziela nam swego błogosławieństwa . Pamiętam rok, w którym otrzymaliśmy pozdrowienia i podziękowania za organizację przeglądu od Ojca Św. Benedykta XVI. W organizacji finansowo i medialnie wspierają nas powiat poznański  i  gmina Swarzędz. Drukarnia Swarzędzka dba o wydrukowanie śpiewników , tak aby każdy znał tekst i mógł  również pośpiewać mniej znane pieśni.  Nasze stowarzyszenie dba  o wystrój  kościoła , stroimy ołtarz kwiatami i kolorowymi  materiałami oraz aniołami dzięki temu, każdy przegląd jest inny co roku.  Przed wydarzeniem  tworzymy plakaty, dyplomy,  statuetki, każdy wykonawca i gość otrzymuje „Anioła” wykonanego w naszym warsztacie. Zespoły z diecezji poznańskiej  przygotowują repertuar.  Najbardziej znane i wpadające w ucho pieśni to; „Idzie Mój Pan”,” Już teraz kwitną we mnie Twe ogrody” czy „Abba Ojcze”.  Kubek, torba,  parasolka, koszulka z nadrukiem , to indywidualna pamiątka dla każdego uczestnika. Podczas istnienia przeglądu trzykrotnie zmieniali się proboszczowie parafii, każdy z nich kontynuuje  dzieło poprzednika. Repertuar piosenek potrafi wzruszyć, zabawić a nawet zachęcić do tańca i wspólnego  śpiewu  z wykonawcami. Zespoły wraz z zebranymi gośćmi wychwalają Pana swym śpiewem,  bo „kto śpiewa ten dwa razy się modli”.  Co roku do momentu aż nasz Papież został wyniesiony na ołtarze śpiewem prosiliśmy o Jego beatyfikację. Teraz, gdy jest Święty całe nasze Stowarzyszenie im. Leszka Grajka w Swarzędzu wraz  z przyjaciółmi wierzy, że patrzy na nas z nieba i na pewno śpiewa razem z nami,   bo jakby nie miał  wspomóc tych,  o których mówił  „Oni są przyszłością świata”. Muzyka leczy nas, zapominamy o kłopotach dnia codziennego  jakie stawia przed nami życie. Każdy  z nas posiada dar od Boga.   To On daje występującym na przeglądzie pozytywną energię i ogromną radość. Każdy z koncertów „Anielskiego Śpiewogrania”, to także występ zaprzyjaźnionych  z nami  artystów:  Pani Urszuli  Jankowiak oraz Pana Michała Marca. Są to  nasi przyjaciele z opery, na których możemy   zawsze liczyć. Zaskakują nas co roku innym wykonaniem „ Ave Maryja”  napisanego przez innego kompozytora, jest to zawsze piękna i wzruszająca chwila, która otwiera nasz przegląd. Cieszymy się również, że co roku  jest  z nami Pani Halina Benedyk, która  zna nasze możliwości wokalne i  wspiera nas swym głosem i doświadczeniem . Uroczystość zawsze rozpoczynamy modlitwą do Anioła Stróża oraz ukochaną pieśnią oazową Jana PAWŁA II  " Barką",  śpiewa ją cały kościół . Przez 15 lat nie pamiętam , by był  jakikolwiek  słyszalny szept  w  czasie występu.   Cały kościół oklaskuje artystów zawodowych i nas artystów z niepełnosprawnościami z rodzinami.
 Dobry Boże, dziękujemy za Papieża Jana Pawła II, który tak bardzo rozumiał potrzeby osób niepełnosprawnych. Do Niego prosto do nieba puszczamy trzysta kolorowych   balonów napełnionych helem. Dziękujemy  za udany koncert i prosimy aby odbyły się kolejne wokalne zmagania. Janie Pawle Święty proszę  czuwaj  i wspomagaj nas. Jaka szkoda, że  przez pandemię  XVI  Anielskie Śpiewogranie pozostało naszym marzeniem a edycja „on Line” trudna jest do realizacji. Jak Bóg da spotkamy się za rok.
Michał 26.01.2021

Autor:  Michał Ogoniak


"NA 30- LECIE
OD OTWARCIA WTZ"Mich O. 14.01.2021
 
Nowy lokal remontują, bo warsztaty tam szykują, to wszytko z okna widziałem i pracowników pilnowałem.
Nastała i ta chwila, trzeba program przygotować i wszystkim ludziom podziękować.
Imprezę zakończono gdy klucze wręczono Pan Leszek Grajek
i Prezes Pawłowski to uczynił, a szefowa im dziękuję z serca mówi to co czuje  

Każdy uczestnik WTZ siebie dobrze zna więc i pasje swoje ma
po pracowaniach oprowadzę i tajemnic trochę zdradzę

W komputerach ulepszamy swoje umiejętności, by wykorzystać to
w przyszłości. Tu ze słowem też pracujesz gdy imprezy
i wydarzenia opisujesz

W naszej kuchni pysznie jemy za śniadania dziękujemy.
Gdy z kuchnią dobrze grasz - to na kawę możesz wpadać

U krawcowych igła z nitką wciąż pracuje gobeliny i hafty produkuje przy tym czasu nie marnuje
Ja o tym dobrze wiem, że tak  krawiec kraje jak mu materii staje
Ceramika super sprawa. Gdy chce rękę swą usprawnić to wystarczy ją wyrobić by tą sprawność przysposobić
Motoryka mała ważna rzecz , aby sprawne ręce mieć
Pędzle, farby ważna sprawa -- tej pracowni to istota niebywała
bo jak obraz zechcesz stworzyć to w plastycznej musisz się przyłożyć
Tutaj nic innego jak tylko wyginam śmiało ciało na całego
Pani Mirka, Pani Gosia oczywiście i Pani Zosia - nasza trójka od finansów 
O porządek u nas dba a na imię Truda ma, pielęgniarka jest morowa do pomocy nam gotowa. Tu ze słowem popracujesz kto to taki czy już wiesz- logopeda ważna sprawa ona mowę nam poprawia
Nasz psycholog też doradzi jak z przyjaciółmi się nie wadzić i do zgody doprowadzić.
W stolarskiej się wycina i aniołki to jest chwila.
To biuro to szefowej  tu decyzje zapadają co i jak robić mamy bo my wszyscy to kochamy
Nieopodal Swarzędza, że tak powiem, w Kobylnicy  20 osób grupa liczy 
Pamiętam też podróże. Józefowo czy Rogowo za wszystko panu Ireneuszowi dziękujemy
Psy do drogi są gotowe a zabawa z nimi to leczenie
To Maryja wciąż mnie woła chodź tu do mnie, będziesz blisko przy ołtarzu
O czym jeszcze trzeba wspomnieć to nasz balik pełen zabaw i radości i u dzieci i u gości
Co przeze mnie zapamiętane to w tym tekście zapisane.

Autor: Michał O.



koło łowieckie

Brawo dla Michała

Za Wspomnienie z pierwszych lat działalności Stowarzyszenia

"Stare dzieje na 30- lecie"
Michał O
- Ósmy grudnia dzień magiczny i prześliczny, bo otwarto nam budynek terapeutyczny
- Choć piwnica to malutka na spotkania wesolutka 
- Gimnastyka też w dwójce ruszyła

- Wanna hydro też było i nasze ciało rozluźniło, wnet napięcia się pozbyło
- Tą sytuacją zaskoczony wracasz prędko ubawiony i do kulek tam wrzucony po terapii nie jesteś zmęczony.
- Czy z Czwartaków i Nowej Wsi z mej głowy umknęło coś o tym czasie wyjątkowym?
- Pomieszczenia po bilardzie, to szmat czasu w naszej karcie, bo tam teatr z naszą Madzią był
- Gdy Małego Księcia odegraliśmy, to i szefową tą piosenką
zaraziliśmy
- Każdy wtorek wpół do siódmej, to dźwięk muzyki był przecudny
- Te lata już minione przy nich było to mówione, każdy śpiewać może, bo ten koncert nam pomoże, ksiądz euforia znakomita a nawet telewizja tu pobita. Znani ludzie występują i „Ich Troje” dopingują a pancerni super sprawa, bo to humor i zabawa. Ewa z Markiem „Szanse na Sukces” prowadzą i na stres coś doradzą
- Konik Bajka zakupiony suchym chlebem był karmiony, jazda na niej super sprawa,
bo tu leczenie i zabawa
- Pamiętaj jak nasz generał był morowy i na wyjazd autobusu zawsze gotowy.
W pojeździe sypie żartem prosto z głowy, czy to basen czy palmiarnia to ta trasa jest utarta. Kilometry w nogach ma, bo się dobrze na tym zna.
- Gruszczyn- taki sad tam się mieści pełen wiśni i czereśni. Dwa tygodnie różnych zabaw i terapii z przyjacielem kto to taki? Wolontariusz- kumpel zabaw no i draki. Tu Eleni też przybyła figle psoty swoim śpiewem umiliła. Kiedy wspomnę tamte chwile półkolonii jak ksiądz Jasiu wraz z Biskupem swoją wizytę nam złożyli. Ja delegat zgromadzenia przed biskupem miałem wystąpienia o wakacjach tu w Gruszczynie.
- Drużyny są gotowe dziś do zmagań przebojowe Kórnik, Swarzędz czy Goślina, gdzie nie spojrzeć  tam jest wesoła rodzina. Sport to zdrowie, każdy to wie  olimpiada u sąsiada i do Swarzędza wpaść wypada. Olimpiadę opisałem, bo wrażenia takie miałem.
Niech odgadnę co mam na myśli, teraz bo na rajdach miło było i wiele wspomnień się ukryło.
Ja nie pisarz, ni poeta- mej pamięci, to jest dzieło, bo 30 lat ogarnęło

Autor: Michał O.




"Stolica europejskiej piosenki"

W tym roku Polska miała zaszczyt być trzeci raz organizatorem konkursAgata Ru piosenki dla dzieci - Eurowizja Junior. Tegoroczna edycja odbyła się od Hasłem „Raduj się świecie”. Po ubiegłorocznym zwycięstwie Wiktorii Gabor w Gliwicach w ostatnią niedzielę listopada stolica Polski - Warszawa stała się również stolicą europejskiej piosenki. Laureatka ubiegłorocznych zmagań otworzyła widowisko muzyczne swoim Przebojem ,,Superherow”. Towarzyszyła jej grupa taneczna. Warto wspomnieć, że choreografię całego koncertu tworzył słynny Agustin Egurrola. Nastąpiła prezentacja dwunastu państw, które brały udział w koncercie, mogliśmy podziwiać popisy wokalne zespołów, solistów oraz solistek z takich krajów jak: Niemcy, Kazachstan, Holandia, Serbia, Białoruś, Polska, Gruzja, Malta, Rosja, Ukraina Hiszpania, Francja. Po multimedialnej prezentacji wykonawców przedstawieni przez Wiki na scenie pojawili się czołowi polscy prezenterzy  Ida Nowakowska, Rafał Brzozowski oraz Małgorzata Tomaszewska, którzy po powitaniu przedstawili zasady konkursowe i zaprosili na muzyczną ucztę. Uczestnicy tradycyjnie wykonywali swe utwory w języku angielskim, angielskim lub ojczystym. Przed każdym występem przy pomocy prezentacji multimedialnej mogliśmy wybrać się na wycieczkę po Polsce i zobaczyć najciekawsze zakątki naszego kraju oraz podziwiać popisy taneczne tancerzy z grupy Agustin Egurroli. W odniesieniu do pandemii również ujrzeliśmy jak poszczególni reprezentanci startującego w konkursie kraju dziękują przedstawicielom konkretnych zawodów, którzy w tych trudnych chwilach służą pomocą swoim obywatelom. Specjalnie na koncert jako tło przygotowano grafiki komputerowe dopasowane do każdego występu. Koncert prezentował różne poziomy wokalne. Artyści włożyli całe swoje serce w wykonywane przez siebie utwory, jednak moją uwagę przykuło tylko kilku wykonawców. Występująca jako druga kazachstanka Karakat Baszanowa z piosenką „Forever”. Wokalistka obdarzona ciekawym głosem o ładnej barwie. Jej stylizacja - zwiewna biała sukienka wśród gór wyświetlanych w tle wyglądała przepięknie mimo, że stojąc na podwyższeniu nie tańczyła. Nie rozumiałam tekstu , ale patrzyłam na występ i słuchałam z prawdziwą przyjemnością. Jako trzeci z kolei zaprezentowała się zespół ,,Unity'' z piosenką „Best Friends”. Cztery skoczne dziewczyny o mocnych głosach tańczące w kolorowych zwiewnych krótkich sukienkach wyglądały pieknie. Piosenka wpadająca w ucho, której melodię można było zanucić.
W przerwie pomiędzy występami odbywały się krótkie wywiady z uczestnikami konkursu. Kolejną artystką, której wykonanie  przypadło mi do gustu była Gruzinka Sandra Gadelia z kompozycją „You Are Not Alone”. Nastolatka o mocnym niskim głosie, smukłej budowie ciała, w dopasowanej do sylwetki czarnej tunice w kwiatki wyglądała ślicznie. Dopełnieniem całości były tancerki w wianuszkach z kwiatków, które nawiązywały do stroju wykonawczyni utworu. Sofia Feskowa z Rosji wyglądała jak księżniczka,  aksamitnym głosem zaśpiewała piosenkę pod tytułem „Moj nowyj dień” Oczarowała mnie swym wyglądem i wokalem i poczułam się jak w bajce. Ostatnią uczestniczką konkursu i wykonawczynią, która ujęła mnie swym delikatnym młodym głosikiem była francuska Valentina. Zaśpiewała utwór „J’imagine”. Gdy zakończono konkursowe szranki zaprezentowano skrót wszystkich występów, otwart
Agata R1o linie telefoniczne a prowadzący konkurs przypomnieli zasady głosowania publiczności. Następnie za pośrednictwem transmisji multimedialnej głos zabrał zwycięzca ubiegłorocznego konkursu Eurowizji dla dorosłych Duncan Laurence zapowiadając swoje trio z Rokasną Węgiel i Wiki Gabor w piosence „Arcade”. Po występie  po raz kolejny przypomniano skróty wszystkich prezetnacji wokalnych i  zasady głosowania. Czekając na wyniki mogliśmy ponownie delektować się widokiem tancerzy Agustina Egurroli oraz cudownym wokalem Alicji Szemplińskiej w utworze „Empires”, której jako tancerka towarzyszyła współprowadząca koncert Ida Nowakowska. Po tym występie nastąpiło zamkniecie linii smsowych. Następnie wszyscy artyści występujący w konkursie odśpiewali piosenkę „Móve the word”.  Nadeszła długo oczekiwania chwila ogłoszenia wyników głosowania jurorów i publiczności. Połączono się po kolei z wszystkim krajami, których reprezentanci występowali aby przyznali punkty od jury. Następnie na scenie weszła Wiki Gabor ze statuetką, którą zdobyła w zeszłorocznym konkursie
i przyznano p
unkty od publiczności. Ostatecznie zwycięstwo odniosła jedna z moich faworytek młodziutka francuska Valentina. Alicja Tracz uplasowała się na dziewiątym miejscu. Gdy ucichły brawa i gratulacje a prowadzący pożegnali się z widzami zwyciężczyni jeszcze raz zaprezentowała wygraną piosenkę.
 
Autor: Agata Rybicka







Archiwum



 

Kontakt

STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ DZIECI SPECJALNEJ TROSKI im. Leszka Grajka w Swarzędzu

Adres :      os. Kościuszkowców 13
                   62-020 Swarzędz

E-mail :      spdst@wp.pl

Telefon :    tel. (+48.61) 651 52 86            
                  fax. (+48.61) 651 88 68
                  tel. 604 45 46 75

NIP 777-22-15-371
REGON 631081837
KRS 0000021128
nr konta: 53 1020 4027 0000 1502 0358 4836